A A A

Czy prędkość warp byłaby zabójcza?

Sobota, 20 luty 2010 godz. 12:43, Autor: cinus

Kategoria: Star Trek · Tagi: warp, nauka

Wrzuć na Gwar Wykop news! Utop w Bagnie
Pamiętacie tą chwilę, kiedy to Zefram Cochrane w roku 2063 osiągnął prędkość warp, zaś niedługo później na Ziemi pojawili się spiczastousi? No cóż, według najnowszych badań okazuje się, że Cochrane osiągając taką prędkość wyparowałby w oka mgnieniu.

Badania nad tą sprawą przeprowadzili naukowcy z magazynu New Scientist, którzy doszli do wniosku, że każdy przebywający na okręcie choćby zbliżającym się do prędkości światła zmarłby w przeciągu kilku sekund. Problem leży w szczególnej teorii względności Einsteina. Sprowadza się on do tego, iż wg owej teorii przy tej prędkości gaz znajdujący się w przestrzeni międzygwiezdnej zmieniłby się w promień radiacji, który nie tylko odebrałby ludziom życie, ale też zniszczył całą elektronikę.

Mimo, iż gazu tego w przestrzeni nie ma zbyt wiele, wraz ze wzrostem prędkości, zgodnie z ową teorią, przestrzeń zdawałaby się zmniejszać (nie muszę chyba tłumaczyć, na czym polega WARP), a co za tym idzie - z każdą chwilą byłoby więcej cząsteczek uderzających o nasz statek. Naukowcy porównali lot z prędkością nadświetlną do stania w samym środku strumienia Wielkiego Zderzacza Hardonów. Wyliczono bowiem, że maksymalną radiacją, jaką może znieść człowiek jest 6 jednostek, zaś poruszając się w warp wchłonąłby ok. 10 tysięcy jednostek w ciągu sekundy. Niezbyt miła perspektywa, czyż nie?

Naukowcy zapomnieli jednak o jednym malutkim szczególe, który ich teorie odesłałby z powrotem na księżyc. Okręty w uniwersum Star Treka wyposażone były w deflektory odbijające wszelkie cząsteczki sprzed okrętu. Czy zatem prędkość warp na pewno byłaby zabójcza?

Źródło: Sci Fi Wire
biku1 Sob, 20 Lut 2010 17:14
biku1

A po polsku jeszcze o tym TUTAJ napisali. biggrin.gif

Tom_Logan Sob, 20 Lut 2010 18:16
Tom_Logan

Masz rację. Naukowcy nie wzięli pod uwagę kilku rzeczy. Zakładając cywilizację rozwiniętą na tyle żeby latać z prędkością światła trzeba założyć że potrafi się ona zabezpieczyć przed zagrożeniami jakie mogą wynikać z jej stosowania.

Barusz Sob, 20 Lut 2010 18:21
Barusz

Tak naprawdę to pewnie pierwszych dwustu warp-astronautów rzeczywiście się spali albo coś takiego, aż wreszcie dwieściepierwszy będzie miał warta i potem każdy będzie go naśladował. Pierwszych dwustu zwykłych żeglarzy też pewnie nie wróciło nigdy do domu.

Zarathos Sob, 20 Lut 2010 18:32
Zarathos

Pomijając już nawet to, że te całe "badania" są badaniami tylko z nazwy. W rzeczywistości to fantazjowanie bandy jajogłowych. Jak rozpędzą coś cięższego niż pojedyncze cząstki elementarne do prędkości przyświetlnych, to pogadamy.

Eviva Sob, 20 Lut 2010 21:00
Eviva

Może tak pogódźmy się z tym, że akcja ST rozgrywa się w innej rzeczywistości - takiej, w której możliwe jest to, co w naszej jest tylko bajką. I tyle.

Reyden Sob, 20 Lut 2010 21:17
Reyden

Jedno małe ale - zasada działania napędu WARP w ST .

O ile wiem to fizycznie prędkość światła nie jest przekraczana - napęd tego typu zagina przestrzeń .

Najbardziej to w ST do prędkości światła zbliżyli się chyba w TMP - tam ENT leciał z 0,7 c .

A co do radiacji / pól EM i ich wpływu na elektronikę - to wpływa ona w zasadzie na naszą , krzemową elektronikę i miedziane ( lub z innego metalu ) przewody .

Elektronika w ST jest całkiem inna - same przewody to chyba światłowody .

Zarathos Sob, 20 Lut 2010 22:01
Zarathos

Teorteycznie prędkość światła jest nieprzekraczalna, praktycznie nie wiadomo. My nie potrafimy rozpędzić niczego większego niż cząsteczka elementarna powyżej tych 99 i coś tam procent prędkości światła, więc mowa o "nieprzekraczalności" prędkości światła to jak twierdzenie jaskiniowca z procą, że nie da się zrobić karabinu.

Teoretycznie się nie da. Praktycznie... praktycznie całkiem sporo naukowców na świecie stara się jednak udowodnić, że się da.

W ST prędkość światła w realnej przestrzeni (bez użycia warpa) przekroczył E-D w The Best of Both Worlds no i w zasadzie za każdym razem, gdy wlatywał do jakiegoś układu słonecznego. Dystans 40 kilku godzin świetlnych robił w parę sekund/minut (zależnie od odcinka).

Przy okazji - o ile pamiętam, to odległe galaktyki oddalają się od nas (i innych galaktyk w naszym otoczeniu) z prędkościami większymi od prędkości światła.

Glub Sob, 20 Lut 2010 23:57
Glub

oprócz deflektorów to przypomina mi się że pole warp wokól statku go odcina od normalnej przestrzeni...
okręt podróżuje w bąblu.

Romek 63 Nie, 21 Lut 2010 00:04
Romek 63

Zarathos Przy okazji - o ile pamiętam, to odległe galaktyki oddalają się od nas (i innych galaktyk w naszym otoczeniu) z prędkościami większymi od prędkości światła.


Z tego co wiem, mogą się oddalać od nas z prędkością większą od prędkości światła tylko z tego powodu, że przestrzeń przed nimi ciągle rozszerza się jak nadmuchiwany balon. W pewnym sensie ona tworzy się dopiero przed nimi. Wielki wybuch tworzący świat stworzył nie tylko materię ale i przestrzeń jednocześnie, a właściwie tworzy ją ciągle nadal.

Glub oprócz deflektorów to przypomina mi się że pole warp wokól statku go odcina od normalnej przestrzeni...
okręt podróżuje w bąblu.


Zgadza się - bąbel i deflektory to może być to co uchroni przed promieniowaniem rolleyes.gif

Dzikowy Nie, 21 Lut 2010 01:29
Dzikowy

Glub oprócz deflektorów to przypomina mi się że pole warp wokól statku go odcina od normalnej przestrzeni...
okręt podróżuje w bąblu.


Wykorzystano to do obniżenia masy DS9, bo silniki nie wyrabiały. To wskazuje, że bąbel w jakiś sposób odgradza obiekt wewnątrz od normalnej przestrzeni.
Zastanawiałem się tylko jak w owym odcinku silniki impulsowe w bąblu oddziaływały na przestrzeń na zewnątrz tegoż, ale ja to zazwyczaj czepialski jestem. tongue.gif

cinus Nie, 21 Lut 2010 01:40
cinus

mi się wydawało że oni przez ten bąbel zmniejszyli ciężar stacji i wzmocnili jej strukturę wink.gif

Dzikowy Nie, 21 Lut 2010 02:17
Dzikowy

Ale silniki były impulsowe, czyli poniekąd odrzutowe i były wewnątrz bąbla, a odpychały stację od "zewnętrza". To mi nie pasuje.

Cross Nie, 21 Lut 2010 11:35
Cross

biku1 A po polsku jeszcze o tym TUTAJ napisali. biggrin.gif



I do tego wrzuciłem to w dossier. Ale jak widać mało kto to czyta...

Piotr Pon, 22 Lut 2010 13:35
Piotr

Cross, czyta, czyta, ale część ciekawostek warto omówić szerzej jako news w serwisie. wink.gif

I. Thorne Pon, 22 Lut 2010 14:31
I. Thorne

Silniki manewrowe to jak gdyby odrzutowe. Impulsowe działają w polu (nawet nie wiem jakim) zmniejszającym masę.

I mam pytanie. Skąd wiadomo, że są galaktyki, które oddalają sie od nas z prędkościas większą niż predkość światła? Przecież ich nie widzimy.

Barusz Pon, 22 Lut 2010 15:28
Barusz

Głos laika: Neptuna też na początku nie widzieliśmy, bo w połowie XIX w. nie było takich dokładnych teleskopów. Więc odkryto go za pomocą obliczeń matematycznych tyczących faktu, że jego grawitacja wpływała w jakiś sposób na Urana. Może z galaktykami jest podobnie?