A A A

Ostatnia część komiksu "Star Trek: Romulanie: Rozłam" w sprzedaży

Niedziela, 15 listopad 2009 godz. 12:13, Autor: Eviva

Pretor Romulusa zbliża się do granicy, a pytanie brzmi... jakie nieporozumienie między Klingonami a ludźmi przyjdzie mu oglądać? Czy pozwoli, by pragnienie zemsty wzięło górę nad nim samym? Kto go może powstrzymać z nowym typem kamuflażu? Szczegóły z recenzji TrekMovie poniżej:


Opowieść skacze z miejsca na miejsce tak szybko, jak tylko można, co czasem jest trochę mylące, ale wszystko dobrze składa się w całość i prowadzi do wielkiej kosmicznej bitwy, z dużą ilością zakamuflowanych statków po obu stronach. Inaczej niż w poprzednich odcinkach, akcja tej części rozgrywa się w jednej ciągłej linii czasowej. Tyle wprowadzenia. Teraz czas na szczegóły. Byrne i Lovern Kindzierski ciągle pracują ręka w rękę nad grafika i kolorystyką, dając komiksowi wygląd i ducha oryginału. Tak jak w innych częściach serii, kolory w dotyczących bezpośrednio Romulan są bardzo kontrastowe, z dużą dozą szarości w tle i jaskrawymi barwami mundurów i ubrań postaci pierwszoplanowych.


Jak zwykle, do wszystkich swoich komiksów Byrne zrobił dwie okładki, z tymi samymi detalami artystycznymi. Trzecia część zawiera te same motywy co wcześniej, ale prezentuje Romulan także na przedzie i w środku. W końcu są obecni w tytule, a cała saga opowiada właśnie o nich.

Kolejna część daje nam dwadzieścia stron pełnych napięcia. Byrne zachował jednak najlepsze na koniec, ukazując wydarzenia historyczne w światach Klingonów i Romulan, oraz co oznaczały dla postępu obu imperiów. Kulminacyjny punkt sagi odwołuje się znowu do Romulan, a finałowe momenty należą do ich władcy. Wspaniały koniec fantastycznej historii, godnej przeczytania raz jeszcze w marcu 2010, gdy ukaże się wydanie zbiorcze.


ROMULANIE: ROZŁAM #3 WSTĘP
Historia zaczyna się od skoku na Romulus, gdzie widzimy ciężarną żonę Pretora, a następnie jego powrót na skraj Strefy Neutralnej. Przybywa on tuż przed kolizją statku Kora i okrętu Federacji. Pretor ściąga szybko obsadę mostków obu statków na własny pokład. Jego załoga przejmuje kontrolę nad sytuacją, zagrażając kruchemu przymierzu klingońsko-romulańskiemu.

Źródło: TrekMovie

Brak komentarzy. Może warto dodac swój.