A A A

Ron Moore: technologia w Star Treku jest nieistotna

Wtorek, 13 październik 2009 godz. 21:10, Autor: fluor

Ron Moore, były scenarzysta Star Trek i twórca nowej Battlestar Galatica opowiedział o pracy nad scenariuszami do Star Treka.

Jak twierdzi, scenarzysta wstawia po prostu słówko "tech" wszędzie, gdzie to potrzebne dla rozwoju fabuły, natomiast później konsultanci naukowi podstawią tam odpowiednie słowa - tzw. technobełkot.


jeden z generatorów technobełkotu


Moore podał przykładowy fragment scenariusza przed dodatkami od konsultatów:
La Forge: Kapitanie, tech grozi przetechowaniem.
Picard: W takim razie proszę przekierować pomocnicze tech do tech, Panie La Forge.
La Forge: Nie, kapitanie. Próbowałem już technąć tech i to nie zadziała.
Picard: W takim razie jesteśmy zgubieni.
(Data, wyłania się i mówi): Kapitanie, jest pewna teoria, która mówi, że jeśli technąć inną tech...

"To pewien utarty schemat, słowa nie mają tu większego znaczenia." - twierdzi Moore. Prymitywna technologia używana w Battlestar była jego reakcją na Star Treka.

Pełną wypowiedź Rona Moore'a można obejrzeć tu.

Źródło: SCI FI Wire
Jamjumetley Wto, 13 Paź 2009 23:40
Jamjumetley

Zadaniem scenarzysty jest skonstruowanie historii, a nie zgłębianie się w szczegóły działania technologii czy praw fizyki. Do tego specjalnie zatrudniano konsultantów. Co z tego, że często wypowiedziane kwestie nijak miały się do rzeczywistości - miały brzmieć wiarygodnie i dla przeciętnego człowieka tak właśnie brzmiały.

Prymitywna technologia używana w Battlestar była jego reakcją na Star Treka.


Ach, tak? Wydawało mi się, że owa zacofana technologia była pretekstem do pociągnięcia fabuły już w odcinku pilotowym. Dodatkowo miała być zapewne odniesieniem do oryginalnej serii. W tej kwestii Moore jet hipokrytą