Prezent od Mattel dla trekkerów
Poniedziałek, 29 grudzień 2008 godz. 22:43, Autor: fluor

To nie pierwszy raz, kiedy Mattel oddaje honory Trekowi - na 30 rocznicę powstania Star Treka wydano Barbie i Kena w mundurach z czasów TOS.

Źródło: TrekMovie
A co, Sheridan zamknął sklepik? ![]()
http://trekker.com.pl/
Lo'Rel Eviva, jest sklepik. O właśnie adres wskazany przez Silvera. Dostaniesz tam bardzo dużo z trekowych gadżetów. Sam zaopatruje się tam w modele.
Jednak tego, co mnie interesuje, to albo nie ma w ofercie, albo jest niedostępne - co nie przeszkadza, że parę rzeczy już u faceta nabyłam (drogą kupna). Nietanio, ale uczciwie i szybko.
Ceny jednak raczej słone jak na polska kieszeń.
- koszt transportu (samolotem wychodzi ok. 4-5 USD na każdy przewieziony kilogram, a wątpię, żeby sprowadzał to drogą morską);
- koszt przelewu pieniędzy za towar do USA (bynajmniej nie 0,50 PLN);
- koszt odprawy celnej (towar spoza Unii, więc przechodzi przez agencję celną bądź jest odprawiany przez przewoźnika - bynajmniej nie za free);
- cło ( o ile jest, nie chce mi się teraz sprawdzać w TARIC-u
- koszt dostawy z lotniska do odbiorcy (nawet transport własny darmowy nie jest).
Te wszystkie pozycje robią koszty, które ktoś musi pokryć. Przecież nie sprowadzający...
A zarobek też jakiś powinien być. Jeśli dodasz do siebie to wszystko, co wymieniłem i porównasz z cenami w USA, wcale nie wyjdzie aż tak słono. Zwłaszcza, gdy przeliczysz po np. dzisiejszym kursie USD/PLN.
Spoko - po prostu wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, co właściwie składa się na koszty i dziwią się, czemu tak drogo.
A prawda jest taka, że przy praktycznie jednostkowych zamówieniach (bo nie wierzę, żeby tamten sklepik miał hurtowe obroty...) trudno owe koszty zmniejszyć.
Heh, nie ma to jak rozmowa z klientem, który pyta o cenę w PLN i mówi oburzonym głosem "ale w lipcu to kosztowało 30 procent mniej!".
Tyle tylko, ze o różnicy kursu między lipcem a grudniem już nie raczy pamiętać...
Ale to już rozmowa raczej na inną okazję ![]()
A prostą alternatywą redukującą przynajmniej część wymienionych przez Silvera kosztów jest samodzielne robienie zakupów - akurat ze sprowadzaniem z USA zabawek, modeli, seriali, książek czy gier nie ma większych problemów. Poza tym sporo trekowych gadżetów można też kupić choćby w Wielkiej Brytanii. Jasne, że przy indywidualnym zamówieniu koszty wysyłki na ogół są nieco wyższe niż dla kogoś kupującego hurtowo ale jest jedna opłata - towar idzie od sprzedawcy do klienta i na ogół trwa to krócej niż w przypadku pośrednika. Poza tym odpada też opłata za pośrednictwo, a i problem przelewów też praktycznie nie istnieje - płatności on-line są teraz bardzo powszechne (i wcale nie trzeba mieć do nich karty kredytowej). A że dla indywidualnych zakupów z poza UE od początku grudnia znacznie wzrósł (do 150 euro) limit dla kwoty zwolnionej z cła, co zmniejsza do minimum ryzyko, że towar załapie się już w Polsce na dodatkowe opłaty.
A na zabawki to cła raczej nie ma o ile pamiętam, zwłaszcza dla klientów indywidualnych. ![]()
EDIT: a żeby być w temacie - mi się te lalki zupełnie nie podobają, zdecydowanie lepiej wypadają trekowe figurki, których na przeróżnych aukcjach można znaleźć sporo. ![]()
Ocena UżytkownikówNikt nie ocenił tego newsa.
Najnowsze informacje
- Caprica wróci już w październikupią, 10 wrz 2010 01:53 · Odsłon: 25
- Pierwsze zdjęcia Emmy Frostczw, 09 wrz 2010 19:49 · Odsłon: 23
- Gotowy na Torchwoodczw, 09 wrz 2010 11:12 · Odsłon: 14
- Oddaj krew dla Falkonuczw, 09 wrz 2010 11:02 · Odsłon: 11
- Czwarta nagroda Hugo dla Doktor Whopon, 06 wrz 2010 20:22 · Odsłon: 53
- Falkonowe konkursypon, 06 wrz 2010 13:11 · Odsłon: 15
- Diuna - niewykorzystane concept artysob, 04 wrz 2010 00:25 · Odsłon: 35
- Syfy powraca do Nibylandiiczw, 02 wrz 2010 19:53 · Odsłon: 24
- Sandman Neila Gaimana jako serial telewizyjnyczw, 02 wrz 2010 16:00 · Odsłon: 54
- Japoński plakat Tron: Legacyczw, 02 wrz 2010 15:55 · Odsłon: 50


