Rozum jest zdolnością do myślenia w ogóle. Oczywiscie obok myślenia można także wyodrębnić abstrakcyjne myślenie i jest ono czymś innym niż myślenie po prostu, jego szczególnym rodzajem. Człowiek posiadł, jako gatunek, tak zdolność do zwykłego myślenia, stosowania umiejętności których się nauczyliśmy, jak i do myślenia abstrakcyjnego, kot tylko do tego zwykłego. Stąd człowiek jest doskonalszy od kota. To jest to o czym pisałem powyżej (raz czy dwa... ;]). Niezerojedynkowość zdolności do myslenia, niezerojedynkowość rozumu.Cechy nabyte jak najbardziej przekładają się na stopień doskonałości. Gdy nauczyłem się, że pisze się "góra", a nie "gura" stałem się doskonalszą istotą. Gdy nauczyłem się francuskiego stałem się doskonalszą istotą itd. Skąd w ogóle pomysł, że tylko cechy wrodzone decydują o doskonałości. Nie można juz pracować nad sobą itd.?A jednak pewnie było tylu i tylu Kreteńczyków, którzy doszli do wniosku, że wszystkie gatunki ptaków latają (założyłbym się o pięć zł., że wszyscy). Oczywiście mógł dojść do wniosków przeciwnych - jak myślisz, udało się któremuś z nich na podstawie potęgi rozumu?Nie cytowałem, bo mam wrażenie, że teraz tak jest przejrzyściej.