Forum Trek.pl Newsy Star Trek Nowa seria Star Trek za niewiele ponad rok Re: Nowa seria Star Trek za niewiele ponad rok

snowman
Uczestnik
#122974

No tak bo słowo Picarda świętym jest... Zresztą Pressman nie złamał żadnego traktatu, on miał tylko zdrowe chińskie podejście do praw autorskich (bo do tego można sprowadzić traktat który zezwala jedynie autorom technologii na jej stosowanie) więc wszystko było ok tylko Picard się zapowietrzył

Nie pierwszy już raz nadinterpretujesz moje słowa. Pod żadnym pozorem nie potępiam działań Pressmana. Nie bronię również postępowania Picarda. Wskazuję po prostu słabości Twojej argumentacji. Osobiście podzielam stanowisko Pressmana, wedle którego Federacja popełniła poważny błąd rezygnując z możliwości rozwijania technologii maskującej. Nie oburzają mnie również jego wysiłki mające na celu stworzenie własnego urządzenia maskującego. Postępowanie Pressmana, choć bez cienia wątpliwości cyniczne, to w mojej opinii było przede wszystkim pragmatyczne. Rozwiązanie zaś wybrane przez Picarda było odrobinę "pochopne", choć z całą pewnością nie bezzasadne.

 

No to jeszcze raz...

 

Picard:

- Admiral, I'm hereby charging you with violation of the Treaty of Algeron. As Captain of the Enterprise, I'm placing you under arrest. Mister Worf? 

 

Worf:

- Admiral, if you will come with me. 

 

Riker:

- Captain, I'll have to be placed under arrest as well. 

 

Pressman:

- I have a lot of friends at Starfleet Command, Captain. 

 

Picard:

- You're going to need them.

 

Ze słów Rikera jasno wynika, że podziela on stanowisko Picarda. Ba, nawet Pressman zdawał sobie sprawę, że jego własne działania łamały postanowienia traktatu podpisanego przez organizację, której służył. W ten sposób nie mówi ktoś kto uważa się za niewinnego. Wystarczy tylko odrobina dobrej woli, by to dostrzec...

 

Po trzecie nie ma żadnej informacji jak dla Pressman'a zakończyło się to aresztowanie i jaki zapadł wyrok, o ile w ogóle zapadł jakiś, co by pokazało jaka jest oficjalna interpretacja ze strony Federacji.

Picard:

- I've spoken to Fleet Admiral Shanthi. There will be a full inquiry once we reach Starbase two four seven, and that will probably lead to a general court martial of Admiral Pressman and several others at Starfleet Intelligence. Your involvement in this affair is going to be thoroughly investigated, Will. There'll be some hard questions for you to answer. 

 

Riker:

- I understand. 

 

Picard:

- You made a mistake twelve years ago, but your service since then has earned you a great deal of respect, but this incident may cost you some of that respect. 

 

Riker:

- I can't help but feel I should have come forward a long time ago. 

 

Picard:

- When the moment came to make a decision, you made the right one. You chose to tell the truth and face the consequences...

 

Coś tam jednak wiemy, nieprawdaż? 😉 Poza tym, gdyby sąd uznał Pressmana za niewinnego, to winnym zdrady musiałby automatycznie okazać się Picard. Nie przypominam sobie, by po tym incydencie spotkała go jakaś kara, choćby symboliczna. Zatem "wina" Pressmana musiała być bezsporna.

 

I jeszcze jedno... Oglądałeś kiedyś western "Butch Cassidy And The Sundance Kid"? Jak sądzisz? Czy tytułowi bohaterowie przeżyli końcową scenę filmu? Pewne rzeczy są na tyle oczywiste, że nie trzeba ich wskazywać palcem...

searchclosebars linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram